poniedziałek, 25 lutego 2013

Odcinek 5

#Fryzjerka z Łańcuta/ ciągle chodzi zapluta/ do tego prowadza się z kelnerem/ co jak raz zalatuje serem/ taka to para z urody wyzuta.   #Pewien bałwan z Montrealu/ późną nocą wraca z balu/ nos z marchewki krzywo wisi/ pewnie dziś już nie zakisi/ jeszcze wydał kupę szmalu.  #Pinokio z kart powieści/ królewnę Śnieżkę pieści/ nie tylko nos ma z drewna/ zdziwiona sękatym interesem królewna/ tylko- czy aby się zmieści?   #Kasjerka z Morąga/ wszystkim obciąga/ nie potrzeba gumy/ walą do niej tłumy/ potem się dymem zaciąga

2 komentarze:

  1. Bardzo lubie to czytać, lekkie i inteligentne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję więcej równie albo nawet jeszcze bardziej lekkich i inteligentnych :-)

      Usuń